Korea Południowa stoi w obliczu kryzysu podobnego do 1997 roku? Prezydent przestrzega przed naciskami ze strony USA
„`html
Potencjalny Kryzys Gospodarczy w Korei Południowej
Prezydent Li Dze Mjung ostrzegł, że gospodarka Korei Południowej może ponownie pogrążyć się w poważnym kryzysie gospodarczym, porównywalnym z załamaniem z 1997 roku. Jego zdaniem, taka sytuacja może się wydarzyć, jeśli rząd bez odpowiedniego zabezpieczenia zgodzi się na obecne żądania Stanów Zjednoczonych dotyczące inwestycji w wysokości 350 miliardów dolarów w zamian za obniżenie ceł.
Stanowisko Prezydenta i Ryzyko Swapów Walutowych
Według prezydenta, w przypadku braku umowy swapowej, przetransferowanie tak ogromnej sumy pieniędzy – jakiej domagają się USA – i zainwestowanie jej w gotówce w Stanach Zjednoczonych, mogłoby doprowadzić do sytuacji kryzysowej podobnej do tej z 1997 roku. Ówczesne wydarzenia były spowodowane przez nadmierne zadłużenie oraz nietrafione inwestycje największych południowokoreańskich konglomeratów, znanych jako czebole, co zakończyło się recesją i masowymi bankructwami firm.
Swap walutowy jest umową finansową, w której dwie strony wymieniają określone kwoty wraz z odsetkami w różnych walutach po kursie rynkowym. Celem takiej umowy jest zabezpieczenie się przed ryzykiem walutowym i zapewnienie płynności finansowej.
Obecne Wyzwania dla Korei Południowej
Kluczową trudnością dla Seulu staje się obecnie zapewnienie opłacalności inwestycji, w które miałyby być zaangażowane środki przekazane do USA. Prezydent Li Mjung podkreślał, że zawarcie szczegółowych umów gwarantujących rentowność tych projektów jest największym wyzwaniem i przeszkodą jednocześnie.
Warunki Porozumienia Między Seulem a Waszyngtonem
- Korea Południowa zobowiązała się do zainwestowania 350 mld USD w amerykańskie projekty.
- W zamian prezydent USA obiecał obniżenie taryf celnych z 25% do 15%.
- Waszyngton stara się odseparować negocjacje gospodarcze od kwestii bezpieczeństwa.
Reakcje na Wydarzenia Bieżące i Napięcia Międzynarodowe
Prezydent skomentował także sytuację pracowników południowokoreańskiej fabryki Hyundaia w USA, określając ich traktowanie jako zbyt surowe, choć pochwalił prezydenta USA za propozycję, by zatrzymać ich w kraju. Stwierdził również, że nie wierzy, iż działania te były zamierzone, a sprawa jest przedmiotem rozmów między rządami.
- Li dostrzega wzrost napięć geopolitycznych na Półwyspie Koreańskim, spowodowany zacieśnieniem współpracy między Koreą Północną, Chinami a Rosją.
- Podkreślił, że sytuacja staje się niebezpieczna i wymaga znalezienia sposobu na deeskalację konfliktów militarnych.
W ramach Zgromadzenia Ogólnego ONZ prezydent Li planuje spotkania dwustronne z przywódcami wielu państw, które mają dotyczyć zarówno bezpieczeństwa, jak i kwestii gospodarczych.
„`