20 lipca, 2024

Camper jako alternatywa dla hoteli – wysokie koszty wynajmu nie dla każdego

Camper jako alternatywa dla hoteli - wysokie koszty wynajmu nie dla każdego

Zamknięcie w domach i nuda dawały się we znaki niemal wszystkim. Jednak lockdowny wiązały się również z powszechnością pracy zdalnej. Ta z kolei umożliwiła pracowanie nie tylko z domu, ale niemal z każdego miejsca, które ma dostęp do internetu.

Jednak nie oznacza to, że campery nie wzbudzały zainteresowania wcześniej. Wciąż można je znaleźć zarastające pokrzywami na niektórych podwórkach, a także w całkiem dobrym stanie, służące jako domek w ogrodzie działkowym. Co ciekawe, co pewien czas na portalach aukcyjnych pojawia się doskonale wyremontowana N126, z nowoczesnymi udogodnieniami.

Nowy camper z podstawowym wyposażeniem kosztuje co najmniej 150 tysięcy złotych. Campery mające na pokładzie więcej udogodnień kosztują 300 tysięcy zł. Za camper luksusowy, z wszystkimi możliwymi funkcjami i dodatkami oraz zaaranżowanym wnętrzem z najlepszych materiałów, zapłacimy dużo więcej.

Jeśli się nie znamy na takim typie pojazdu, warto poprosić o pomoc w ocenieniu stanu technicznego oferowanego samochodu kogoś, kto ma odpowiednią wiedzę.

W świetle wysokich wydatków wynajem wydaje się całkiem atrakcyjną opcją. W zależności od tego, jak są wyposażone, jakie posiadają funkcje i dodatki, ustalana jest przez wynajmującego cena. Warto jednak wiedzieć, że poza sezonem są obniżane. Aby nie zapłacić „jak za zboże”, warto wcześniej zarezerwować.

Najdrożej wychodzi wynajęcie kampera dla dwóch lub jednej osoby. Im więcej osób, tym jest to bardziej opłacalne. Przykładowo, jeśli wynajmiemy kamper na tydzień dla czterech osób w cenie 350 zł za dobę, to łączny koszt wynajmu wyniesie 2450 zł. Po podzieleniu między uczestników wycieczki otrzymujemy kwotę 612,50 zł.

Oczywiście, rozważając wynajem campera albo przyczepy i licząc koszty wyjazdu, pamiętajmy, że z racji masy camper pali więcej niż przeciętne auto osobowe. W przybliżeniu potrzebuje go tyle, ile auto dostawcze, czyli od 8 do 12 litrów na 100 km (zależnie od wielkości).

Jeśli chcesz podróżować z przyczepą, musisz posiadać w swoim samochodzie hak holowniczy. Tutaj znowu ważny jest model twojego samochodu. Jeśli nie mamy odpowiednich umiejętności, nie warto próbować montażu na własną rękę, ponieważ tylko profesjonaliści są w stanie to zrobić w bezpieczny sposób.

W tym celu należy zgłosić się do wydziału komunikacji. Jeśli mamy auto w leasingu, na takie dodatki trzeba uzyskać zgodę instytucji finansowej.

Należy zatem zatrzymywać się na polach namiotowych. W Polsce do tego również trzeba doliczyć przyłącze do przyczepy lub kampera doprowadzające prąd (od 30 do 40 zł), opłatę za każdą przebywającą na campingu osobę (od ok. 20 do ok. 50 zł), a nierzadko także za prysznic.

Zalecamy również dokładne zaplanowanie trasy, ponieważ niemal w każdym państwie obowiązują inne przepisy dotyczące podróżowania w ten sposób i opłat.